Główne cywilizacje > Mitologia

Kazirodztwo w mitologii greckiej

(1/5) > >>

Kalontas:
Jak wszyscy wiemy, kazirodztwo było w mitologii greckiej dość powszechną praktyką. Już na samym początku mamy dość oczywisty przykład Gai wiążącej się ze zrodzonym z niej samej Uranosem, a także później z jego bliźniakiem (ale jakże niepodobnym!) Tartarosem. Potem praktycznie w każdym pokoleniu bogów następowały liczne związki brat-siostra, ale i od innych kombinacji wewnątrzrodzinnych bogowie i herosi nie stronili.
Co myślicie na ten temat? Z jednej strony, trochę trudno uniknąć kazirodztwa gdy jesteś jedną z pierwszych istot we wszechświecie, a Wenera goni. A może bogów te prawa po prostu nie dotyczą? Z drugiej strony, ludzie brali przykład ze swoich nieco powiększonych odpowiedników i postępowali podobnie, mnożąc okaleczone z powodu ujawnienia genów recesywnych potomstwo.

KajSztof:
Kazirodcze ekscesy nadają smaczku mitologii. :P Jak to fajnie jest na polskim mówić, że Gaja urodziła Uranosa, a później zrobiła sobie dziecko z dzieckiem. :D

Jedynym mankamentem jest logiczne i jasne przedstawienie czegoś takiego na drzewie genealogicznym, ale mniejsza o to. ;) W mitologii brakuje mi trochę libacji alkoholowych, których w porównaniu z kazirodztwem nie ma. :P


--- Cytat: Kalontas w 18.11.2008, 21:42:48 ---okaleczone z powodu ujawnienia genów recesywnych potomstwo.

--- Koniec cytatu ---
Więc się nie dziwmy co za 'oryginalne' potomstwo wyrosło z Gai i Uranosa. :P ;D

ziemek8:
Stosunek obecny do kazirodztwa, jest skrajnie inny od tego jakie musiał istnieć w przeszłości w Grecji. Podobnie jak z wieloma innymi rzeczami, choćby niewolnictwem.
Kiedyś przyzwalano na takie praktyki, obecnie są one potępiane czy nawet zakazywane.

Drizzt:
To ja powiem, że Kazirodztwo 4 stopnia jest dozwolone. :)
1.Matka/Ojciec, Brat/siostra.
2.Wujek/ciotka i Dziadkowie.
3.Dziecko wujka/ciotki.
4.Dziecko dziecka wujka/ciotki.
xD Ale nie mam zamiaru tego sprawdzać. xD

Pitagoras23:
Ja tam się cieszę, że taka sytuacja występowała w mitologii- przynajmniej było ciekawie.

Jeśli chodzi o dzisiejsze podejście, to tolerowałbym je, gdyż mogłyby się z takich związków zrodzić "dobre" dzieci.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej