Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Autor Wątek: Okres największych sukcesów  (Przeczytany 12741 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maciejus

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 29
  • Punkty wiedzy 1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Okres największych sukcesów
« Odpowiedź #20 dnia: 27.03.2009, 09:55:58 »
Berenike,  jeżeli sytuacja w Rzymie była taka ciężka i beznadziejna jak mówisz to aż dziw bierze, że Rzymowi  udało się podbić i utrzymać  tyle terenów.
W którym państwie była wtedy lepsza sytuacja gospodarcza?
To, że tak często toczono wojny na pewno nie wynikało  tylko i wyłącznie z tego, że w danym okresie mieliśmy do czynienia z republiką i na pewno nie toczono tych wojen aby utrzymywać  „weteranów”. ( poza tym kwestia zapewnienia legionistom środków do życia, po odbyciu służby, narodziła się dopiero po reformach Mariusza, kiedy to żołnierze wywodzący się z biedoty, po odbyciu służby nie mieli do czego wracać  i trzeba było im przydzielić kawałek ziemi.)
Moim zdaniem to, że nastąpiła zmiana ustroju było czymś co musiało się stać, a na co złożyło się wiele czynników.

Offline Thor

  • Bóg grzmotów
  • Senator
  • ******
  • Wiadomości: 247
  • Punkty wiedzy 11
  • Płeć: Mężczyzna
  • Þórr
Odp: Okres największych sukcesów
« Odpowiedź #21 dnia: 28.03.2009, 23:33:13 »
Prawdą jest że system gospodarczy Republiki był do dupy ale nie gospodarka czyni państwo. Ja chwalę głównie system polityczny tego okresu. Gdyby tylko ktoś umiał dostosować gospodarkę do Imperium, zachowując instytucje Republiki, byłoby idealnie. Naturalnie, stara gospodarka musiała się załamać bo zarządzanie małym polis i zarządzanie interkontynentalnym imperium to nie to samo.

Offline Berenike

  • Sojusznik Rzymu
  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 20
  • Punkty wiedzy 4
  • Płeć: Kobieta
Odp: Okres największych sukcesów
« Odpowiedź #22 dnia: 30.03.2009, 02:37:06 »
Mnie chodziło raczej o zwycięstwo systemu latyfundialnego, oparciu się niemal wyłącznie na pracy niewolników, co spowodowało powstanie szerokiej warstwy niezatrudnionego i nieposiadającego żadnych znaczących cokolwiek dóbr proletariatu (ta nazwa pochodzi od tego, że posiadali wyłącznie proles czyli potomstwo), który następnie trzeba było trzymać w ryzach, żeby zamieszek nie robił, przy pomocy rozdawnictwa zboża, chleba i igrzysk... Poza tym schyłek Republiki to koszmarna wręcz rabunkowa polityka wobec prowincji, co nie wyszło w perspektywie Rzymowi na dobre. Niepowodzenie reformy Grakchów to też wielka porażka Republiki.

Nie twierdzę, że system polityczny był niedobry, ale będę się upierać, że państwo stoi głównie gospodarką. W tym sensie, że jeśli ona szwankuje, to w końcu największe militarne imperium musi się załamać. Zresztą ten nieźle pomyślany system polityczny też dość szybko zaczął sam siebie pożerać i się kompromitować - wystarczy wspomnień pomnożenie (już w połowie V w.! czyli raptem pół wieku po wprowadzeniu tego urzędu) liczby trybunów ludowych, których następnie wykorzystywano - np. podkupując, żeby wzajemnie wetowali swoje weta czy wnioski - dla rozgrywek niemających nic wspólnego z interesami plebsu.

A ziemię przydzielano za zwycięstwa wojenne już dużo wcześniej, od podboju Italii, reforma Mariusza tylko to sformalizowała i uporządkowała armię. No i nigdzie nie napisałam, że toczenie wojen jest cechą Republiki, ale tak wielki wysiłek wojenny musi kosztować, poza tym sukcesy w pierwszych wiekach sprawiły, że Rzym oparł się na podbojach i w dużej mierze w wyniku tego właściwie do samego końca stosował jedynie gospodarkę ekstensywną, która ma to do siebie, że po jakimś czasie skutkuje zapaścią, zwłaszcza w przypadku wielkich organizmów państwowych. I tu wracamy do początku tej wypowiedzi ;)

PS. Maciejus - w chwili upadku Republiki nie było już w zasadzie w interesującym nas regionie państwa, które miałoby szanse na dobrą sytuację gospodarczą, ponieważ prawie wszystko wokół było wyzyskiwanymi prowincjami Rzymu... Egipt był wciąż bardzo bogaty i nieprzypadkiem August wyłączył go z ogólnego systemu prowincji i zakazał udawać się tam senatorom. Natomiast mnie nie chodziło o sytuację gosp. tylko o system, bo do Antoninów Rzym jeszcze działa dobrze (na to, żeby tak wielkie imperium wykończyło się ekonomicznie potrzeba sporo czasu nawet w najgorszych warunkach, czego dowodem historia ZSRR), ale chociażby postępujące od Sewerów gwałtowne denominacje pokazują, jak dramatycznie sytuacja się pogarsza. Na przestrzeni raptem 200 lat jest tak, że o ile za Augusta w monecie srebrnej jest 96-99% kruszcu (sic!), to po reformie Septymiusza Sewera już tylko 47%, a "reforma" Aureliana ma przywrócić 5% srebra w monecie zwanej "srebrną"! I ta sytuacja nie jest czymś nagłym, aczkolwiek wojny z barbarzyńcami na pewno się przyczyniają - na nią składają się wszystkie błędy systemu ekonomicznego popełnione jeszcze za Republiki, zwłaszcza ekstensywność.

Aszurbanipal XXI

  • Gość
Odp: Okres największych sukcesów
« Odpowiedź #23 dnia: 09.09.2010, 20:51:46 »
Ja osobiści uważam, że okres potęgi Rzymu przypada na II w.n.e., głównie chodzi mi o stabilność władzy cesarskiej. Gdyby cesarz Nerva nie adoptował zdolnego wodza jakim był Trajan, doszłoby szybko do wojny domowej, a praktyka adopcji przez bezdzietnych cesarzy, zdolnych wodzów sprzyjała stabilności władzy, gdyż zapewniała następców tronu. Taką stabilna sytuacja uległa załamaniu po śmierci cesarza Marka Aureliusza, w momencie kiedy władzę w Imperium objął jego syn Kommodus.
W III wieku O purpurę ubiegało się około 50 uzurpatorów. A sytuacja, kiedy 3 pretendentów równocześnie walczy o tron, jest wg mnie patologią. Przecież w III w.n.e. armia rzymska liczyła ponad 300 tysięcy legionistów, którzy brali udział w bratobójczych walkach, o podłożu ambicjonalnym kilku wodzów. Ponoszony wysiłek militarny wiązał się z kosztami, a to tylko niekorzystnie odbijało się na gospodarce Rzymu.
Według mnie potęga armii nie przesadzała o potędze tego państwa.

Offline marianannika

  • Plebejusz
  • **
  • Wiadomości: 2
  • Punkty wiedzy 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Okres największych sukcesów
« Odpowiedź #24 dnia: 11.06.2018, 12:35:40 »
Myślę że okres za panowania Juliusza Cezara był zdecydowanie najciekawszy. Rzym za czasów dyktatury Imprerium (a nie Republiki) przechodził swój złoty czas.

Offline aga1234

  • Plebejusz
  • **
  • Wiadomości: 3
  • Punkty wiedzy 0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Okres największych sukcesów
« Odpowiedź #25 dnia: 23.05.2019, 13:43:15 »
Przyłanczam się do pytania ktoś coś więcej w temacie. Proszę o wasze rozwiązania, wskazówki. Na pewno będą mi bardzo pomocne. Liczę na pomoc 

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest trzy dodac szesc(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest dwanascie odjac dziesiec (napisz malymi literami bez polskich znakow):

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem