Główne cywilizacje > Kultura i Sztuka

Pismo

(1/5) > >>

Kalontas:
Co myślicie o chińskim piśmie? Jest ono jednym z nielicznym wciąż używanych pism ideograficznych, gdzie praktycznie każde słowo ma własny znak. Według współczesnych kultur europejskich jest ono szalenie niepraktycznie ze względu na dużą liczbę znaków, jednak sami Chińczycy twierdzą dokładnie na odwrót. Ba, pismo chińskie weszło nawet do przysłów i dziś mówimy co ty za chińszczyznę mi tu stawiasz gdy ktoś pisze niewyraźnie. A jak Chińczycy nazywają niezrozumiałe i niewyraźne pismo w ich języku? Pinyin, czyli nazwa zlatynizowanej transkrypcji języka chińskiego.

A co wy myślicie o chińskim piśmie?

Pitagoras23:
Z jednej strony ich podziwiam, bo wielką umiejętnością jest opanowanie nie wiem, strzelam 5000 znaków w tym języku, ale z drugiej strony nie rozumiem, jak można aż tyle tego się nauczyć i tym się posługiwać, jak większość dzisiejszych języków wszystko sobie skraca.

She:
Znaków jest około 40-50 tysięcy z tego jakieś 3 tysiące w powszechnym użyciu.

Pitagoras23:
To tym bardziej nie da się zrozumieć tego, jak można się tego wszystkiego nauczyć. Niby jest podobieństwo, bo w normalnym nieideograficznym języku mamy podobną ilość słów, ale nam jakoś przychodzi to łatwiej, choć w co poniektórych przypadkach mogę się mylić.

Drizzt:
Wole japońskie. Nie wiem czemu, ale japońskie wydaje się bardziej... dopicowane. ;D
W znaczeniu kanji. ;]
Właśnie... dla nich to są słowa, a dla nas krzaczki. :D Ale nie ma rady aby Chińczyk porozumiał się z Polakiem. ;D

KajSztof: Nie przesadzaj z wielokropkami. ;)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej