Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Autor Wątek: Patos życia  (Przeczytany 20689 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

B.Wiliams

  • Gość
Patos życia
« dnia: 03.02.2009, 23:17:34 »
Wchodzę do wypożyczalni filmów DVD i zaczynam swoje regularne szperanie między półkami płyt. Przechodzę z "Historii", poprzez "Animowane", aż docieram do "Nowości". Tam rzeczywiście pięknie rozwiązane graficznie okładki, zdradzające jak najmniej z treści filmu. Ładne, zgrabne literki układające się w tytuł i nazwisko reżysera. Czasami najlepiej jak się dało przerobione zdjęcia "hollywood'dzkiego" aktora strojącego miny do obiektywu. Sięgam po to co wydaję mi się odpowiednie na daną chwilę i mój nastrój. Wybór padł na jedną z kolejnych kasowych produkcji, która dzięki takim jak ja zarobi miliony. Właśnie. Ja – konsument, jeden z wielu. Czekam na coś co zaspokoi moje rządze, wywoła emocje, które miotać mną będą przez tydzień lub więcej. Pragnę widzieć sex, krew, przemoc. Kocham się bać, choć to paradoksalne. W tym wszystkim zatracam siebie i pojęcie tego co piękne. Teraz pytanie: dlaczego?

Jak się stało, że nasze życie mimo całego zawikłania stało się wyjątkowo proste? Inaczej -stało się "do przewidzenia". Niejednokrotnie zastanawiałem się co taki spec od marketingu myśli tworząc plan biznesowy dla filmu, w którym mord i gwałt to główne wątki. Zakładam, że jest to rzeczą niesamowicie trudną, bo przecież nie należą one do codzienności. Jednak moje myślenie po raz kolejny staje się błędne. Logika traci sens. Taki film, wbrew mojej wiary w ogólne pojęcie tego co cenne i ważne, przysienie mnóstwo pieniędzy. Zmieni czyjeś życie. Ponawiam pytanie: dlaczego? A dlatego, że nasze życie pozbawione zostało wyjątkowości, piękną czy po prostu patosu. Przyzwyczailiśmy się do przemocy, zbrodni i innych dewiacji, którymi karmią nas kolejne doniesienia prasowe czy produkcje filmowe. Nie brzydzi nas to co brzydziło nasze babcie czy naszych dziadków. Pozbyliśmy się wstydu. Gdzie ta antyczna wyniosłość życia? Gdzie wartości wyznawane przez starożytnych pisarzy? W końcu gdzie teatr, w którym nie ważne były sceny mordu, lecz konsekwencji jakie ze sobą niósł. Czy to czas nas tak zmienił? Wątpię. My sami się zmieniliśmy. Pamiętam jedną ze scen z filmu "Aviator"  Martina Scorsese. Dosyć zabawnie było oglądać moment, w którym to specjalna komisja oceniała czy biust pokazany w filmie tworzonym przez głównego bohatera filmu nie jest zbyt odkryty i wyrazisty. Wyobraźmy sobie czy taka komisja dzisiaj zdała by egzamin?

Na koniec jeszcze taki jeden wniosek co do piękna naszego życia. Słyszy się wiele o świętości naszej egzystencji. Skoro o Bogu brzydko mówić nie można, to dlaczego człowiek tworzy obrazy nienawiści i zniszczenia a następnie sprzedaje je innemu, ku jego uciesze. Czy to aby przypadkiem nie jest obraza? Dlatego nie dajmy się zmanipulować. Nie bądźmy trybikami wielkiej maszyny kasowej. Szukajmy w sobie piękna, szukajmy go w otaczającym nas świecie. Odbierajmy świat rozumem, a nie kolorami okładek i banalnych historii.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3079
  • Punkty wiedzy 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #1 dnia: 03.02.2009, 23:28:35 »
Poza trywialnymi zastrzeżeniami, dużo w tym prawdy. Też nie mogę pojąć tej absolutnej pasji brutalnością przemocy i seksu we współczesnych mediach.

Offline Lodowax

  • Niczym Ozyrys z Królestwa Umarłych
  • Areopag
  • Kwestor
  • ***
  • Wiadomości: 196
  • Punkty wiedzy 22
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #2 dnia: 03.02.2009, 23:39:14 »
Mnie się zdaje, że ludziom brakuje w życiu... trochę emocji. Zwykły, szary człowiek siedzi sobie w domu i się nudzi. Pójdzie do pracy i wróci do domu i tak w kółku. Nic kompletnie nie ubarwia jego życia, dlatego właśnie w TV leci tak wiele filmów zaiste brutalnych, gdzie nie istnieje coś, co można by było nazwać "szacunkiem do życia". To są produkcje, które nie mają nieść ze sobą przesłania, jak właśnie starożytne sztuki (chociażby i "Antygona" Sofoklesa) ale mają zarobić. Zysk jest w dzisiejszych czasach najważniejszy w wielkich produkcjach. Producenci i reżyserzy nie dopuszczają do siebie myśli, że ktoś chciałby oglądać film z przesłaniem. A nawet jeśli, to brutalne prawa show-biznesu są na tyle bezwzględne, że jeśli ich prognozy sprawdziłyby się to byliby skończeni. Nikt nie wypromowałby kolejnego filmu reżysera, którego wcześniejszy okazał się klapą. Ech, ludzie...

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #3 dnia: 03.02.2009, 23:45:04 »
A dlatego, że nasze życie pozbawione zostało wyjątkowości, piękną czy po prostu patosu.
Patosu w naszych życiach było (w przeszłości ludzkości) jest i będzie tyle samo. Jednak widząc coś 'lepszego' na wielkim ekranie chętnie się w to angażujmy, chcemy w tym uczestniczyć. Chcemy czegoś lepszego przy zerowym wysiłku.

Przyzwyczailiśmy się do przemocy, zbrodni i innych dewiacji, którymi karmią nas kolejne doniesienia prasowe czy produkcje filmowe.
Może nie tyle, że się przyzwyczailiśmy - choć może jest to jedno i to samo - ale znieczuliliśmy się na to co widzimy i słyszymy. Jest to jak najbardziej naturalne, w przeciwnym wypadku po półgodzinnych wiadomościach zwariowalibyśmy. Co więc należy robić? - Być znieczulonym na to na co nie mamy wpływu (telewizja), ale starać się pomagać tam gdzie możemy (na ulicy, znajomym).

Nie brzydzi nas to co brzydziło nasze babcie czy naszych dziadków. Pozbyliśmy się wstydu.
Po prostu przystosowaliśmy się do nowych warunków. Jak napisałem wcześniej - jeżeli nie zrobilibyśmy tego zwariowalibyśmy. A wstydu pozbyli się jedynie ci którzy tego chceli - gwiazdy ekranu.

Czy to czas nas tak zmienił? Wątpię. My sami się zmieniliśmy.
Jeszcze raz powtórzę - Dostosowaliśmy się. Czy to dobrze czy źle? Nieważne. Musieliśmy to zrobić.

Słyszy się wiele o świętości naszej egzystencji. Skoro o Bogu brzydko mówić nie można, to dlaczego człowiek tworzy obrazy nienawiści i zniszczenia a następnie sprzedaje je innemu, ku jego uciesze. Czy to aby przypadkiem nie jest obraza?
To co jest tam przedstawiane (nienawiść, zniszczenie) bez znaczenia czy jest to złe czy dobre - jest to kolejna rzecz istniejąca na tym świecie. A człowiek w swoim instynkcie chce doświadczać wszystkiego (... wyraz 'wszystkiego' sam sobie dodałem, jest to moja osobista teoria, sam nie wiem do końca czy w nią wierzę ;)). Korzystając z tego, że moze tego 'doswiadczać' na ekranie, nie musi robić tego w rzeczywistości.

Dlatego nie dajmy się zmanipulować. Nie bądźmy trybikami wielkiej maszyny kasowej. Szukajmy w sobie piękna, szukajmy go w otaczającym nas świecie. Odbierajmy świat rozumem, a nie kolorami okładek i banalnych historii.
Piękno? Czym jest piękno?
A trybikami wielkiej maszyny stajemy się teraz praktycznie w każdej możliwej czynności. Wszystko co robi jakaś większa grupa ludzi może być ulepszone i sprzedawane...


Nic kompletnie nie ubarwia jego życia...
Jest wiele rzeczy, którymi człowiek może ubarwić swoje życie, często z głupoty lub lenistwa tego nie robi.


Interpunkcja została poprawiona Kalontasie. ;)

PS: Kolejny ledwo związany ze starożytnością... No ale czemu nie. ;)

Pitagoras

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #4 dnia: 04.02.2009, 09:28:50 »
Jestem mile zaskoczony tym felietonem i cieszę się, że to pierwszy felieton gościa, który powinniśmy zaakceptować, ze względu na sytuację. Ale do rzeczy. Temat, który sobie obrałeś jest dosyć ciężki, ale interesujący.
Dzisiejsze filmy są robione dla mas, bowiem nie mają słać tego, co działo się na początku powstawania sztuki filmowej. Teraz mają dostarczać na rozrywkę, tylko czy musi być ona aż tak brutalna. Co stało się z tym, do czego przywyknęliśmy i w sumie nazwaliśmy dziesiątą muzą? Na to chyba nigdy nie odnajdziemy odpowiedzi.

B.Wiliams

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #5 dnia: 04.02.2009, 11:05:15 »
Felieton napisałem pod wpływem filmu PATOLOGIA, gdzie tytuł, rzeczywiście oddaje to co obraz tworzy ze sztuki robienia filmu. W całej akcji tego filmu są tylko 2 wątki: sex i zwłoki. W różnej kombinacji np. sex+ zwłoki. najgorsze było to, że kiedy zwróciłem film do wypożyczalni miła pani zapytała czy mi sie podobało. Moja odpowiedz była prosta i myślę zwięzła. "Nudny, wulgarny i bez sensu". Na co ona: "Wiesz, ja wiem jaki jest ten film i jestem zmuszona go zamawiać bo na nim zarobię. Ludziom się podoba". Właśnie takie sceny życia codziennego mnie burzą. Stąd ten felieton. Dzięki za wszelkie poprawki i wnioski!

Pitagoras

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #6 dnia: 04.02.2009, 11:07:25 »
To muszę przyznać, że odważnie postąpiłeś, że takie coś powiedziałeś. Ale zresztą ciekawie się ta sprzedawczyni zachowała.

Zachęcamy do dalszej pracy i pisania kolejnych dzieł.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3079
  • Punkty wiedzy 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #7 dnia: 04.02.2009, 15:43:15 »
To przynajmniej ma kolega nauczkę, żeby nie wypożyczać filmów, których tytuł brzmi jak przestępstwo. ;)

B.Wiliams

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #8 dnia: 06.02.2009, 16:05:49 »
ej ej.. patologia to nie przestępstwo :) rozróżniajmy pojęcia

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3079
  • Punkty wiedzy 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #9 dnia: 06.02.2009, 19:40:37 »
Oj, nomenklatura. Wiadomo, o co chodzi.

XXX

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #10 dnia: 08.02.2009, 11:04:29 »
Czasy się zmieniły i kino również. Sam lubię oglądnąć film z przemocą lub seksem. Najważniejsze jest w tym wszystkim aby umieć rozgraniczyć ekranizacje kinową od naszego życia, aby nie zatracić granicy trzeźwości umysłu. Dla mnie teatr, opera skończyło swoją żywotność - większości jest to sztywny spektakl, codzienny człowiek po pracy potrzebuje rozluźnienia co daje nam właśnie dzisiejsze kino poprzez napływ ciągłych nowych produkcji - jest w czym wybierać.

Cytuj
To przynajmniej ma kolega nauczkę, żeby nie wypożyczać filmów, których tytuł brzmi jak przestępstwo.
Przemyśl za nim coś napiszesz.

Offline KajSztof

  • Brony
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Wiadomości: 1270
  • Punkty wiedzy 31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gruby Wujo
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #11 dnia: 08.02.2009, 11:09:54 »
Cóż... Takie filmy to swoista śmieciowa kultura i sztuka. Jest ona bardzo niskich lotów, ale dzisiejsze społeczeństwo potrzebuje właśnie kultury śmieciowej, gdyż to ich zaspokaja. Kultura masowa, chcąc iść w ślad za upodobaniami, wypuszcza pornosy, czy inne takie. Wszystko jest tworzone z myślą o globalnym odbiorcy. Wszystko jest tworzone pod ogół.

Pitagoras

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #12 dnia: 08.02.2009, 11:14:45 »
Środowisko w jakim żyjemy tak nas kształtuje, że potrzebujemy takich a nie innych rozrywek. Niszowe kino, bądź przedstawienia teatralno- operowe nie mają racji bytu, ale mimo to, jak są ciekawe, to ludzie na nie przychodzą, bowiem i tam pojawia się seks i przemoc.

XXX

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #13 dnia: 08.02.2009, 11:30:45 »
Osobiście uważam, że są filmy które naprawdę warto obejrzeć bo pokazując coś więcej, ale większość to prosty, przyjemny film co sprawia, że można przy takim się odstresować, a tego nam trzeba.

Offline KajSztof

  • Brony
  • Areopag
  • Konsul
  • ***
  • Wiadomości: 1270
  • Punkty wiedzy 31
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gruby Wujo
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #14 dnia: 08.02.2009, 11:34:18 »
Jest to prawda. Jeśli ktoś jest bardzo zły, to zamiast wszczynać burdy może obejrzeć jakieś mordobicie, czy coś takiego. Jednak takie programy oglądane już w dzieciństwie, sprawiają, że młodzi ludzie uznają to za normalne. Takie filmy kształtują moralność, a później jest pytanie - dlaczego jest tylu bandytów?

Pitagoras

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #15 dnia: 08.02.2009, 12:21:57 »
Ale taki już mamy świat i tego odwrócić się nie da.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3079
  • Punkty wiedzy 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #16 dnia: 08.02.2009, 14:04:45 »
Przemyśl za nim coś napiszesz.

Przemyślałem dobrze. Nie mam zamiaru nigdy wypożyczać filmów, których tytuł sam mówi, że będą pokazywały po prostu krwawą jatkę albo zamaskowany fabułą pornos.

XXX

  • Gość
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #17 dnia: 08.02.2009, 16:52:30 »
Rozumiem, że patologia dla Ciebie to wyłącznie krwawa jatka i seks. Bardzo ciekawa koncepcja rozumienia słowa patologia.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Dyktator
  • ************
  • Wiadomości: 3079
  • Punkty wiedzy 97
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Patos życia
« Odpowiedź #18 dnia: 08.02.2009, 16:56:43 »
Patologia czyli coś chorego, niewłaściwego. Np. patologia społeczna - zachowanie spoza normy społecznej. Gdy film ma coś takiego w tytule, nie zapowiada to nic dobrego.

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Najdluzsza rzeka Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Stolica Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac zero (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac trzy (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac cztery (napisz malymi literami):

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem