Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Autor Wątek: Lalkarz  (Przeczytany 16408 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

B.Wiliams

  • Gość
Lalkarz
« dnia: 04.02.2009, 14:24:54 »
"W końcu powiem Ci co myśle,
tak prosto w  twarz.
Kiedy Cię widzę to się wstydzę,
Że ciągle nosi Ciebie świat.."


G. Ciechowski, fragment tekstu utworu "Tak, tak. To ja"


Przyznać się muszę, że tak konkretna piosenka Obywatela G.C w moim życiu odgrywa wielka rolę. Fakt, stosunkowo niedawno ponownie ją odkryłem. Dzieckiem będąc, słyszałem niejednokrotnie (dzięki ojcu memu) utwory Grzegorza Ciechowskiego, lecz dopiero jakiś miesiąc temu, oglądając koło trzeciej w nocy jeden z programów kulturalnych w TVP Polonia, jeszcze raz dane było mi usłyszeć znana mi już melodię i słowa. Powiem wprost, do sytuacji w jakiej się znajdowałem, a może w jakiej znajdowały się moje przemyślenia, tekst pasował idealnie. W każdym śpiewanym zdaniu znajdywałem to co aktualnie miałem ochotę krzyczeć. Ten utwór przysporzył mi wiele refleksji. Głębokich, poważnych, zainspirowanych. Pragnąłem być Grzegorzem, stać na scenie, być kimś innym.

Nosi nas świat, mówi artysta. Podporządkowuje nas sobie. Pozwala myśleć, że jesteśmy niezależni, jedyni. Jednak nić łącząca nas z nim tak naprawdę, aż do końca naszych dni, nie zostanie rozerwana. Myśląc nad sensem słów utworu, odkryłem, że świat to jedynie symbol. Że tym światem są wiara, media, pieniądz, sex, emocja czy inny człowiek. Bo przecież jak mocno jesteśmy z tymi przymiotami związani. Do czego dążę, to fakt, że człowiek jest ograniczany, zdeterminowany przez to co wokół niego się dzieje. Dlaczego tak? Bo przez wieki, my ludzie, stwarzaliśmy systemy nierozerwalnych połączeń, zależności, podobieństw, dzięki którym stanowimy jedyno społeczeństwo. Kościół hołdował wierze, wolny rynek pieniądzu, my sami hołdowaliśmy sobie. Stąd właśnie niepewność w tym co się z nami dzieje. Strach, że nasze decyzje mogą kogoś zranić, komuś się nie spodobać. Żeby nie być gołosłownym może drobny przykład. Ilu z nas myślało nad sensem istnienia Boga? Przyznaję, robię to często. Lecz cały czas w głowie mam, że odpowiedz "Boga nie ma" mogłaby diametralnie zmienić moje dotychczasowe życie. Bo skoro Boga nie ma, to nie ma przykazań, nie ma życia po śmierci. Więc czemu nie być hedonistą i nie upajać się każdą frywolną chwilą mego żywota? Doskonale znamy konsekwencje takiego działania. W naszej świadomości jest obraz tego co może się stać. Wiemy, postępując w ten sposób, jakie zależności zerwiemy. Może trochę hiperbolizuje, jednak zauważam taką tendencje wśród ludzi, którzy mnie otaczają. A to tylko jedna strona sterowania naszych małym światem. Słyszy się, że wielu tworzy swoje "alter ega", dzięki którym przenoszą się do świata gdzie ich indywidualność stoi na pierwszym miejscu. Jednak to tylko imaginacja, marzenie senne. Bo przykrą prawdą jest, że jak mocno byśmy się nie starali to i tak będziemy zależni od kogoś, czegoś. Młodzi pragną wyrwać się spod władzy rodziców, przechodzą "na swoje". Tam odkrywają, że aby żyć muszą zarabiać. Wpadają w kolejną formę. Kolejny lalkarz steruje ich życiem. Zmieniła się tylko maska lalkarza, zasady zostały te same. Może dlatego to Diogenes z Synopy z latarnią, szukał na zatłoczonych targu człowieka - wolną, nieskrępowaną egzystencję.

Moim lalkarzem jest niepewność. Niepewność o kolejny dzień, miesiąc, lata. Budząc się gdybam jak moje życie mogłoby, a jak wygląda. Chce zmian, lecz wiem, że popadnę w kolejną formę. Ktoś śpiewał "sterowany jestem wciąż"(1), inny mówił "jedyne co mam to złudzenia, że mogę mieć własne pragnienia"(2). Sztuką jest wiedzieć kto jest twoim lalkarzem, kto pociąga za sznurki twego życia. Rzemiosłem jest już współpraca z nim.

1 Myslovitz "Sprzedawcy marzeń"
2 Czerwony Tulipan "Jedyne co mam..."

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #1 dnia: 04.02.2009, 14:46:36 »
Z pewnością na człowieka oddziaływuje bardzo wiele czynników, niektóre w dużym stopniu wpływają na życie człowieka. Ale o to właśnie chodzi. To jest sensem życia na tym świecie.

Czasami jednak ciężko sobie poradzić z czyimś wpływem, najgorzej kiedy nie jesteśmy tego świadomi. Należy uświadomić sobie to, że to my jesteśmy panami swojego życia i to my nim sterujemy. Od każdego wpływu, od każdej osoby możamy się odizolować. Czasami potrzeba do tego bardzo wiele siły, ale z pewnością jest to możliwe.

PS: Nie za mało tutaj antyku? (;

B.Wiliams

  • Gość
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #2 dnia: 04.02.2009, 14:52:37 »
Nie zgodze się... Ja nie mówie tutaj o odcinaniu się. Mówie jak bardzo one na nas wpływają. Podkreslam ich destrukcyjny wpływ, nie urągając nic temu pozytywnemu, o którym się tutaj nawet nie wspominam. :)


ziemek8: Błędy! Wielka litera na początku zdania!

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #3 dnia: 04.02.2009, 15:20:09 »
Nie zgodze sie... Ja nie mówie tutaj o odcinaniu się. Mówie jak bardzo one na nas wpływają. Podkreslam ich destrukcyjny wpływ...
No tak, czasami bardzo duży wpływ, a jeżeli jest on destrukcyjny to jeżeli nie mogę tego zmienić, staram się od tego odizolować.

Pitagoras

  • Gość
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #4 dnia: 04.02.2009, 21:07:02 »
Nie byłbym tego taki pewien, czy każdy jest panem swojego życia. Czynniki mają na nas ogromny wpływ, ale czy "dziś" nie poddajemy się im za bardzo, że robią z nami co chcą. Podam przykład komórki. Niby zwykła rzecz, ale jak zniewala człowieka. Ja sam nie mogę się jej wyrzec, bowiem jest to jedno z moich narzędzi pracy, ale widzę, jak komórka wpływa na innych. Tak więc stwierdzenie, że wszystko należy do nas jest w moim przekonaniu powiedziane na wyrost.

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #5 dnia: 04.02.2009, 21:56:16 »
A moim zdaniem nie.
Jeżeli ta komórka naprawdę by Ci tak przeszkadzała, mógłbyś się jej pozbyć. Tak. Miałbyś potem problemy czy utrudniony kontakt, na to teżby się coś wymyśliło...
Ostatecznie mogłoby wyjść na to, że trzeba zmienić pracę, bo Cię zniewala - trzeba poszukać źródła - to nie komórka Cię zniewala, to może być praca (telefony dotyczące pracy), albo znajomi (nie wiem, może coś takiego pewnie być). Trzeba - w miarę potrzeb - i jeżeli naprawdę się chce i widzi się w tym cel - odizolowywać się. Zmieniać się! Bo to najczęściej chodzi o zmianę siebie.

Pitagoras

  • Gość
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #6 dnia: 05.02.2009, 09:51:43 »
Wiem, że każdej rzeczy materialnej mogę się pozbyć, jednak tej nie chcę, mimo że mnie po części zniewoliła. Tutaj nie chodzi o telefony, ale o podświadome uczucie, że zawsze jestem pod kontrolą innych. Niby mogę wyłączyć, ale to w mojej sytuacji powoduje jeszcze gorsze efekty niż jakbym miał ten telefon włączony.

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #7 dnia: 05.02.2009, 14:41:59 »
No właśnie.
Jednak wiesz, że te dwa nie są jedynymi wyjściami... ;)
Jest bardzo wiele możliwości poradzenia sobie z tym.

Pitagoras

  • Gość
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #8 dnia: 05.02.2009, 17:59:01 »
A Ty gdybyś miał taki dylemat, jak ja, jakbyś postąpił?

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Lalkarz
« Odpowiedź #9 dnia: 05.02.2009, 21:47:12 »
Nie znam wielu szczegółów, z pewnością miałyby one znaczenie.
Nie potrafię Ci tak odpowiedzieć.

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Stolica Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Stolica Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Najdluzsza rzeka Polski (napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest szesc odjac trzy (napisz malymi literami):
Napisz literami ile to jest szesc odjac cztery (napisz malymi literami):

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem