Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!

Autor Wątek: Ares  (Przeczytany 39740 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Ares
« dnia: 19.06.2009, 21:55:24 »
Gdy jeszcze Zeus żył w zgodzie z Herą i byli przykładnym małżeństwem, doczekali się kilkoro sławnych dzieci, które potem weszły w skład olimpijskiej dwunastki. Niestety, dzieci te zawsze miały jakąś ułomność, a zwłaszcza dwójka, którą znamy najbardziej. Hefajstos był kulawy i uchodził wśród bogów za prostaka i brzydala, a Ares był nieludzko (a może niebosko?) brutalny i żądny krwi. Ten drugi jednak, w odróżnieniu od brata urodził się jako bardzo urodziwe i piękne dziecko. Nic jeszcze nie zapowiadało, jaki potwór z niego wyrośnie.

I zapewne mógłby jeszcze wyrosnąć na całkiem mądrego - jak na mitologię grecką - boga, gdyby nie kilka faktów z jego życia. Gdy w młodości okazywał dużą dozę okrucieństwa, Zeus przeraził się tego i nakazał mu by szukał na Ziemi spokoju i mądrości. Ares posłusznie udał się na tułaczkę po Ziemi, jednak trafił dość niefortunnie. Według jednej wersji, trafił do Traków (choć najczęściej się mówi, że sam był ich praojcem poprzez swojego syna Thraxa) od których nauczył się samych najokrutniejszych obyczajów i wojowniczości, którą przełożył na całe swoje nieśmiertelne boskie życie. Według innej wersji, znalazł w Tajnaron zejście do Podziemi, którym zstąpił do królestwa cieni.

Na miejscu przemknął szybko obok łąk asfodelowych i poprosił swojego wuja, Hadesa, o dostęp do Tartaru, gdyż chciał zobaczyć jakim torturom są poddawani Tytani. Na miejscu spotkał uwięzionych razem Japeta, Pallasa i Persesa, trzech najokrutniejszych i najbardziej morderczych Tytanów, odpowiednio bogów wojny, zabijania i zniszczenia. Zaczął się naśmiewać z ich tortur, ale ci wtedy zaczęli mu opowiadać co dokonali za życia, i bardzo mu się to spodobało. Poprosił ich by go nauczyli jak sam mógłby to robić, ci jednak nie byli chętni, dopóki nie wyjawił im, że jest synem Zeusa. Trzej Tytani uznali to za rodzaj zemsty - wychowanie syna ich arcywroga na podobnego do siebie potwora - i chętnie nauczyli go sztuki wojny, mordowania i niszczenia. W ten sposób wyuczony Ares wrócił na Ziemię, niestety.

Gdy tylko na świecie działa się jakaś wojna, Ares pojawiał się zawsze po atakującej stronie, by osobiście wziąć udział w jak największym zniszczeniu. Zeus tylko łapał się za głowę widząc, co wyrabia jego syn, wiedział jednak że ma wartościową przeciwwagę w bogini słusznej wojny, Atenie, również dziecku Zeusa. Ta dwójka zawsze znajdowała się w wiecznym konflikcie, stając zawsze przeciwko sobie na polach bitwy. Gdy Ares zaczynał urządzać zbyt dużą rzeź, lub zagrażał ulubionym przez Pallas Atenę (o ironio, noszącą imię dawnego mentora Aresa) herosom, osobiście zstępowała ona by obronić swojego faworyta. Tak było w wypadku Diomedesa z Argos, który z pomocą Ateny jako jedyny znany śmiertelnik był w stanie zranić Aresa.
obraz nr 2 - Diomedes ma za chwilę ranić Aresa ## 2
Jak się jednak okazuje, Ares równie mocno jak odbierać życie, lubił też je dawać. Objawiało się to wśród jego licznych kochanek i bękartów, które pozostawiał we wszelkich stronach świata. Tylko dwie z jego miłości jednak zapisały się na stałe w mitach - Afrodyta i Enyo. Z tą pierwszą, boginią miłości, sformował związek jeszcze w czasie swojej burzliwej młodości. Dla Afrodyty właśnie próbował sprowadzić swojego brata, Hefajstosa, na Olimp ale nie udało mu się, przez co jego kochanka ożeniła się z bratem. Jak się jednak okazało, małżeństwo nie bardzo mu przeszkadzało i bywał z nią i tak. Gdy jednak któregoś razu ujrzał go Helios, przyjaciel Hefajstosa, opowiedział on o tym kowalowi, co poskutkowało w uwięzieniu pary, o którym szerzej mowa w artykule Afrodyty.

Drugą z wielkich miłości Aresa była królowa Amazonek o imieniu Enyo. Ujrzał on ją podczas wojny w Kolchidzie i zapragnął ją posiąść. Udał się więc do jej obozu i zażądał by się mu oddała, na co ta odpowiedziała atakiem. Para stoczyła zaciętą walkę... po której się zakochali. Nie mogli nigdy znaleźć nikogo lepiej dopasowanego do siebie nawzajem, co poskutkowało w niedługich narodzinach Hipolity. Gdy po wielu latach Enyo zmarła w walce, Ares uniósł jej ducha z pola bitwy i poprosił Zeusa o jej ubóstwienie i małżeństwo. Widząc jakieś szanse na ustatkowanie syna, Kronion przystał na to... tylko po to by ujrzeć jak teraz dwóch bogów wojny pustoszy pola bitwy.
obraz nr 1 - Posąg Aresa z willi Hadriana ## 1
Ze względu na jego dzikość, Zeus czasem wysyłał Aresa do wypełnienia szczególnie niebezpiecznych zadań. Jednym z takich zadań w trakcie Gigantomachii było pojmanie Aloadów, dwóch Gigantów z okolic Tirynsu. Chełpili się oni, że kiedyś spiętrzą wszystkie góry Grecji i wejdą po nich na Olimp, a aby do tego nie dopuścić, Zeus wysłał Aresa. Pech chciał, że bóg wojny sprawdzał się tylko w zmaganiach ze śmiertelnymi i Giganci szybko zamknęli go w beczce. O dziwo, razem z zamknięciem Aresa, zniknęła ze świata wojna na dobre trzynaście miesięcy. Dopiero Hermes odwrócił uwagę Gigantów i uwolnił, niestety, Aresa. A już zaczynało być tak miło...

Drugą okazją przy której Ares miał wykonać trudne zadanie dla ojca było uwolnienie Thanatosa. Otóż Syzyf do tego stopnia nie chciał umrzeć, że oszukał Śmierć i zaprosił go na ucztę, przy której go przywiązał do fotela. Ludzie i zwierzęta przestali umierać co spowodowało zachwianie równowagi na świecie, a do tego Zeus dopuścić nie mógł. Ponieważ Hermes był zajęty czym innym, wysłany został Ares, który przeciął więzy Thanatosa i zabił Syzyfa.
obraz nr 3 - Ares pokonuje Giganta Mimasa ## 3
Są to najważniejsze elementy biografii Aresa, boga charakterystycznego nie tylko w tym, że w praktyce nie miał szans w walce z żadnym z bogów, ale także że jako jedyny przez samych antycznych Greków określany był jako zły. Nawet Tytani nabrali w późniejszych epokach mniej dwuwymiarowej charakterystyki, zyskując pełną osobowość. Jednak sam jeden Ares pozostał całkowicie zły - być może jako przypomnienie części ludzkiej natury. Tej części, którą w dzisiejszych czasach najczęściej widzimy w telewizji - części okrutnej, brutalnej, dzikiej, morderczej, krwiożerczej. Świat jednak najwyraźniej dużo się zmienił, gdyż wtedy trzeba było przypominać ludziom, że człowiek ma złą stronę, a dziś coraz trudniej uwierzyć, że ma tą dobrą.

Offline Thor

  • Bóg grzmotów
  • Senator
  • ******
  • Wiadomości: 247
  • Punkty wiedzy 11
  • Płeć: Mężczyzna
  • Þórr
Odp: Ares
« Odpowiedź #1 dnia: 20.06.2009, 23:49:24 »
Nie sądzę by tak dużo świat się zmieniał od tamtej pory. Po prostu nieco inne spojrzenie na człowieka.
A sam Ares to nawet dość ciekawa postać, ale rzadko dawano mu cześć jak innym bogom.

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Ares
« Odpowiedź #2 dnia: 21.06.2009, 18:53:24 »
Bo raczej nie było kiedy... Jeżeli wojna to raczej Atena - każdy swoją wojnę uważał za słuszną. Imię Aresa może wykrzykiwali tylko rozbójnicy.

Ech, tak negatywnie zakończyłeś artykuł Kalontasie. Wyłącz telewizor i od razu lepiej. (chodzi o to, że kiedyś (gdy nie było środków masowego przekazu) słyszało się o "źle" tylko z najbliższej okolicy, nie mogło być tego tak dużo jak dzisiaj - gdy można zobaczyć owe "zło" z całego świata!)

Ciekawa historia z Enyo. Zakochali się podczas walki, jakie to romantyczne. ;)
Wyobraźcie sobie jak z walki wręcz przeszli do... innych czynności... Ech, ta grecka mitologia... ;)

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Ares
« Odpowiedź #3 dnia: 21.06.2009, 19:14:32 »
To zakończenie miało być jakąś filozoficzną refleksją, żeby nie zakończyć suchym "i żył długo i nieszczęśliwie". Fakt jest jednak taki, że zmieniło się samo spojrzenie na człowieka - kiedyś uważano go albo za tabula rasa, albo za istotę z natury dobrą, a dziś... mówi się o tym raczej bardziej pesymistycznie.

Ares miał bodajże jedną świątynię w świecie greckim, a w Sparcie składano mu ofiary, gdyż był bogiem odpowiedzialnym za rozlew krwi i furię bitwy - a to Spartanom się przydawało.

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Ares
« Odpowiedź #4 dnia: 21.06.2009, 19:29:03 »
Rzeczywiście, o tym nie pomyślałem.

To zakończenie miało być jakąś filozoficzną refleksją, żeby nie zakończyć suchym "i żył długo i nieszczęśliwie". Fakt jest jednak taki, że zmieniło się samo spojrzenie na człowieka - kiedyś uważano go albo za tabula rasa, albo za istotę z natury dobrą, a dziś... mówi się o tym raczej bardziej pesymistycznie.
Co masz na myśli?

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Ares
« Odpowiedź #5 dnia: 21.06.2009, 19:51:10 »
Mam na myśli, że kiedyś filozofowie mówili "człowiek jest z natury dobry", bądź "człowiek jest taki jaki sam się ukszałtuje", a dziś coraz częściej słyszy się, że "człowiek jest z natury zły".

Offline Drizzt

  • Symonides
  • Areopag
  • Edyl
  • ***
  • Wiadomości: 492
  • Punkty wiedzy 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Prokop - Agora ;]
Odp: Ares
« Odpowiedź #6 dnia: 21.06.2009, 20:57:40 »
Ciekawa historia z Enyo. Zakochali się podczas walki, jakie to romantyczne. ;)
Wyobraźcie sobie jak z walki wręcz przeszli do... innych czynności... Ech, ta grecka mitologia... ;)
To mi przypomniało słynnego Geralta z Rivii... :D I tą jego czarodziejke... podobnie było. ;P

A artykuł bardzo ciekawy... Sam o wersji zejścia do Hadesu nie słyszałem. :)

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Ares
« Odpowiedź #7 dnia: 21.06.2009, 21:23:26 »
Mam na myśli, że kiedyś filozofowie mówili "człowiek jest z natury dobry", bądź "człowiek jest taki jaki sam się ukszałtuje", a dziś coraz częściej słyszy się, że "człowiek jest z natury zły".
Przykłady mogę prosić? ;) Szczególnie pierwszego i ostatniego.

Offline Kalontas

  • Magnus Quizmagister
  • Moderator
  • Dyktator
  • ***
  • Wiadomości: 3080
  • Punkty wiedzy 96
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magister Mythologiae Omniae
Odp: Ares
« Odpowiedź #8 dnia: 21.06.2009, 22:00:02 »
Naprawdę, to już by było nie na temat artykułu, wystarczy przejrzeć poglądy filozofów na temat natury człowieka. ;]

Offline ziemek8

  • Administrator
  • Prokonsul
  • ***
  • Wiadomości: 1757
  • Punkty wiedzy 27
  • Płeć: Mężczyzna
  • Magnus Administratorus Rex
Odp: Ares
« Odpowiedź #9 dnia: 21.06.2009, 22:36:18 »
To przynajmniej nazwiska (imiona) filozofów mi podaj. ;)

Ktoś

  • Gość
Odp: Ares
« Odpowiedź #10 dnia: 15.11.2009, 14:05:29 »
Bardzo ładny mit. 8) Dużo informacji, zwięźle napisane! :D
Super! ;p

ciasteczkowy potwór

  • Gość
Odp: Ares
« Odpowiedź #11 dnia: 12.10.2012, 17:44:28 »
Dzięki za szóstkę z polskiego. Mega cudny ;p opisik  ;p :'( :-* :-\ :-X :-[ :P ::) ??? 8) :o :( >:( ;D :D ;) :) ;D xd

ciasteczkowy potwór

  • Gość
Odp: Ares
« Odpowiedź #12 dnia: 12.10.2012, 17:45:13 »
I ok portalik

 

W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.

Nazwa: Email:
Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek
Wpisz litery widoczne na obrazku:
Napisz literami ile to jest trzy dodac szesc(napisz malymi literami bez polskich znakow):
Napisz literami ile to jest cztery odjac trzy (napisz malymi literami bez polskich znakow):

Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem