Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?
autor: Kalontas | napisano 19 kwietnia 2009 o 17:03
czytano 32415 razy | średnia ocen: 5.35

Atena

Pierwszą żoną Zeusa była Metyda i to z nią żył zgodnie u początków swoich rządów. Bogini mądrości była dla niego świetną partnerką i gdy ta oznajmiła mu, że jest w ciąży, początkowo bardzo się ucieszył. Jego radość była tak wielka, że postanowił oznajmić o tym także praojcu wszystkich bogów, Uranosowi. Ten jednak nie był zadowolony. Siedział pochmurnie na swoim tronie w Panchai i po głębokim zamyśleniu oznajmił Zeusowi, że ten też nie powinien się cieszyć. Zeus zapytał dlaczego i otrzymał odpowiedź, która go przeraziła. Córka zrodzona z Metydy przerośnie go po stokroć mądrością i będzie mu równa w splendorze i chwale. Ale po tej córce, na świat przyjdzie jeszcze syn, który przerośnie go siłą i jego splendor i chwała znacznie przerosną Zeusa, którego po latach zdejmie z niebiańskiego tronu. Obawiając się o swoją władzę, Zeus wrócił na Olimp i połknął niczego nie spodziewającą się Metydę. Usiadł bezpiecznie na swoim tronie, nie wiedział jednak że wyroki przeznaczenia muszą się zrealizować.
Narodziny Ateny z głowy Zeusa

Wkrótce jednak, po paru miesiącach, Zeusa bardzo rozbolała głowa. Szukał już następnej żony, lub był świeżo zaręczony z Temidą lub Herą. Nie wiedział, co może go aż tak potwornie boleć i lekarz Tytanów (który przeszedł na jego stronę) Peon też nie wiedział, co zrobić. Udał się więc po radę do jednego z najmądrzejszych bogów, Prometeusza. Ten wziął w swoją rękę topór i ostrzegł Zeusa, że może to zaboleć. Gromowładny przygotował się na to uderzenie i gdy Tytan uderzył toporem, z głowy Zeusa wyskoczyła dorosła kobieta w pełnej zbroi. Pojął on, że musi to być dziecko, z którym w ciąży była Metyda, ale ponieważ była to córka, ugościł ją jako swoje należyte dziecko. Co się stało z synem niewiadomo, może nigdy nie przyszedł na świat, a może Zeus po prostu starannie go ukrył przed światem, aby przepowiednia się nie spełniła...

Córkę tą Zeus nazwał "Ateną", obrończynią, a odziedziczyła ona wiele cech po swojej matce, włącznie z jej wielką mądrością. Po ojcu jednak odziedziczyła talent wojenny, choć nie wykorzystywała go tak jak jej przyrodni brat Ares, który stał się dzikim napastnikiem. Stając się niemal przeciwieństwiem Aresa, Atena była boginią wojny obronnej i tej prowadzonej w słusznych sprawach. Z niewiadomych przyczyn, kochała tylko i wyłącznie swojego ojca i żaden mężczyzna nigdy nie zdobył jej serca - a więc stała się "Ateną Partenos", czyli "dziewiczą obrończynią". Gdy jeszcze szkoliła się w taktykach wojennych, przez przypadkiem zabiła swoją przyjaciółkę, nimfę o imieniu Pallas, córkę Trytona. Na jej cześć potem wykuła słynny trojański Palladion.

Wkrótce zaprzyjaźniła się także z Kekropsem, Dracenem będącym założycielem i królem miasta zwanego wówczas Kekropią. Często dawała ona Kekropsowi swoje dary, ale miasto zapragnął mieć też Posejdon. Zażądał on od Kekropsa, by osądził komu miasto ma się należeć. Kekrops wówczas poprosił o dar od każdego z tych dwóch bogów. Posejdon uderzył swoim trójzębem w skałę, a wytrysnęła z niej woda, która popłynęła do morza i stworzyła źródło. Atena dała Kekropsowi drzewo oliwne. Wówczas pół-wąż nie miał już żadnych zastrzeżeń - wody jest w morzu pełno, a oliwa rośnie tylko w bardzo rzadkich miejscach, a więc dar Ateny jest dużo przydatniejszy. Od tej pory miasto zaczęto zwać, na cześć bogini, Atenami.
Rzymska kopia słynnej rzeźby Fidiasza

Gdy Giganci wyzwali bogów do walki o władzę, Zeus od razu poprosił Atenę o pomoc. Choć robiła, co mogła, nie była w stanie sobie z nimi poradzić, z powodu ziela danego im przez Gaję. Musiała więc zacząć współpracować z innym synem Zeusa, śmiertelnym Heraklesem, któremu już wcześniej pomagała podczas jego dwunastu prac. Wspólnie zaczaili się na jednego z najważniejszych Gigantów, Enkeladosa, i Herakles swoją wielką maczugą obezwładnił go, pozbawiając go przytomności. Wówczas Atena poderwała z ziemi górę Etnę i przywaliła nią Giganta (według innej wersji pod Etną leżał Tyfon, przygnieciony przez Zeusa). Później, wciąż w trakcie Gigantomachii, napadł na nią kozioskóry Gigant imieniem Pallas. Próbował ją posiąść siłą, ale ta go przezwyciężyła i żywcem obdarła ze skóry, z której to wykonała sobie zbroję chroniącą od wszelkich ciosów - tak silna była skóra Pallasa.

Pallas nie był jedynym, który próbował zgwałcić Atenę, nie szanując jej ślubów czystości. Któregoś razu kulawy bóg kowali Hefajstos rozwiódł się ze swoją rozpustną żoną i poszukiwał nowej partnerki. Pech chciał, że do jego siedziby właśnie przybyła Atena, która przyszła odebrać pewno zlecenie zadane przez Zeusa. Hefajstosa naszła nagle wielka chuć i złapał silnie Atenę, próbując splamić jej czystość. Ta jednak była wystarczająco silna, by w porę go odepchnąć. Nasienie Hefajstosa spadło na ziemię i, ku zaskoczeniu wszystkich, z ziemi wyskoczyło natychmiast dziecko. Hefajstos przestraszył się tego zdarzenia i uciekł, ale Atena - biorąc odpowiedzialność za nieodpowiedzialnego boga, zaopiekowała się dzieckiem.

Dzieckiem tym był późniejszy król ateński Erichthonios. Atena schowała go w koszu w Partenonie, pilnowanego przez dwa węże. Następnie nakazała córkom Kekropsa - a jej kapłankom - by starannie pilnowały tego kosza, ale nie zaglądały do środka. Ona tymczasem poszła na półwysep Pallene po górę, którą chciała postawić w Atenach, by zwiększyć ich obronność. Córki Kekropsa były jednak zbyt ciekawskie i zajrzały do środka. Przestraszywszy się węży, uciekły w panice i skoczyły do morza. Atena, słysząc te krzyki, rzuciła górę tam gdzie stała i wróciła do miasta. Dzieckiem musiała się potem zaopiekować sama - i zrobiła to bardzo dobrze, gdyż z rodu Erichthoniosa wywodzili się tacy wielcy królowie Aten jak Pandion, Ajgeus czy Tezeusz.
Atena Giustiniani

Nie wszyscy śmiertelnicy jednak ją należnie szanowali. Któregoś razu żyła w Lidii dziewczyna (lub królewna) o imieniu Arachne, która doskonale prządła wszelkie nici. Ludzie tak ją chwalili za jej wyroby, że sama zaczęła uznawać, że jest w tym lepsza od bogów. W końcu orzekła, że przędzie lepiej jak sama Atena. Takie wyzwania w mitologii nigdy nie pozostają bez odzewu i bogini mądrości szybko postanowiła nauczyć Arachne, że jest zbyt głupia. Obie panie uprządły piękne tkaniny, ale ta wykonana przez Atenę była po bosku doskonała i Arachne musiała ponieść karę za swoją zuchwałość - została przemieniona w pająka, który po wieki będzie tkał swoją pajęczynę, w nadziei że kiedyś utka coś lepszego niż Atena.

Swego czasu Atenę spotkała podobna historia jak Artemidę. Gdy kopała się w stawie, nagle usłyszała szelest i zobaczyła, że ujrzał ją znany powszechnie Terezjasz. Nie wiadomo czego tam szukał, może kolejnych węży do zabicia, bo znów znudziło mu się być mężczyzną, ale trafił na nagą boginię. Zapewne nie jeden śmiertelnik dałby wiele by coś takiego zobaczyć, ale zawsze kończyło się to źle. Atena nie mogła tego znieść i pozbawiła Terezjasza wzroku raz na zawsze. Gdy ten zaczął lamentować, Atena się opamiętała i zorientowała się, że puściły jej nerwy. Nie mogła już cofnąć ślepoty, ale w zadośćuczynieniu, dała Terezjaszowi dar wieszczy i niesłychanie długie życie.

Po wielu latach od większości związanych z nią mitów, brała udział w pamiętnych weselu Peleusa i Tetydy. Gdy rozmawiała z Herą i Afrodytą, nagle pomiędzy nie wpadła Eris, nie zaproszona na ślub bogini niezgody, i rzuciła złote jabłko z napisem "dla najpiękniejszej bogini". Trzy boginie pokłóciły się to jabłko, i choć inne boginie też chciały je mieć, te trzy odstraszyły pozostałe, mówiąc że to jabłko jest dla jednej z nich. Tylko dla której?
Osądzić to miał najpiękniejszy młodzieniec tamtych czasów, Parys, syn króla Troi, Priama. Sam Parys nie wiedział jeszcze czyim jest synem, ale boginie oznajmiły mu z jakim celem przybywają. Ukazały mu swoje wdzięki, ale dla niego były wszystkie tak oszałamiająco piękne, że nie był w stanie orzec. Wkrótce wszystkie trzy uciekły się do przekupstwa. Atena zaproponowała mu zwycięstwa w wojnach i władzę nad Azją, ale on wolał dar Afrodyty - rękę najpiękniejszej kobiety świata. Rozgniewana Atena poprzysięgła zemstę na Trojanach.

I tak się też stało - w wojnie trojańskiej, która wybuchła w rezultacie wyboru Parysa, Atena stała po stronie Greków, mimo tego że w Troi stał jej wielki Palladion. Aby go odzyskać, z pomocą dwóch herosów - Odyseusza i Diomedesa - wykradła go z Troi. Wkrótce potem, gdy Odyseusz nie mógł wymyślić jak zdobyć Troję po śmierci Achillesa, ona podsunęła mu pomysł - zbudować wielkiego drewnianego konia jako dar dla niej. W środku ukryją się wojownicy achajscy, a gdy Trojanie wciągną konia do miasta, Grecy wyjdą z niego i spalą miasto od środka. Tak też Odyseusz zrobił, jednak pomysł przypisał sobie. Mimo tego, gdy Posejdon męczył Odysa, ona mu pomagała i tylko dzięki niej dojechał cało do domu.

Ateńczycy uważali, że Atena często mieszka w świątyni na Partenonie i często im pomaga w wojnach, osobiście stając na polu walki, podczas gdy jej główny adwersarz, Ares, walczy u ich wrogów. Najwidoczniej jednak nawet pomoc Ateny nie była w stanie odeprzeć Persów w czasach historycznych. W jej świętym mieście wymyślono jeden ze współcześnie królujących ustrojów i to w Atenach swego czasu skupiała się cała klasyczna filozofia, tylko lepiej symbolizując jej mądrość. Jakkolwiek by nie było, wraz z biegiem lat, Atena tak jak wszyscy bogowie, powoli odeszła do sfery mitów i stała się zaledwie cieniem przeszłości - choć niegdyś była jedną z ukochanych bogiń ludu. Coś jednak musi być w jej charakterze, gdyż podobna nieco z usposobieniem historyczna postać Joanny D'Arc, dziewiczej obrończyni Francji, do dziś cieszy się dużą popularnością jako święta.
komentarze (6) | napisz komentarz
nie musisz się rejestrować!
Epos o Gilgameszu
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem