Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?

Epos o Gilgameszu

Wielu ludzi dziś chwali wielkie eposy starożytności, takie jak Iliada czy Odyseja, jednak rzadko kto wie gdzie to wszystko się naprawdę zaczęło. Otóż najstarszym eposem, który dotrwał do dzisiejszych czasów jest Epos o Gilgameszu, legendarnym królu-herosie z Uruk, w 2/3 bogu, w 1/3 człowieku. Epos opowiada o tym, jak z tyrana Gilgamesz stał się - dzięki wspaniałemu przyjacielowi - wybitnym i dobrym władcą, którego dobrze zapamiętali potomni i o stracie tego przyjaciela, a następnie wędrówce, którą Gilgamesz powziął by zdobyć coś o czym marzą ludzie do dziś - nieśmiertelność. W tych czterech artykułach poznasz streszczenie tej epickiej opowieści, która stworzyła do dziś panujące archetypy w literaturze. Poznaj epos, od którego wszystko się zaczęło. Przed tobą Epos o Gilgameszu:


Przyjaciel
Wieki temu, w starożytnej Mezopotamii, miastem Uruk władał jeden z największych i najwspanialszych królów w historii świata, zwany Gilgameszem. Jego matka była boginią Ninsun, a ojców miał dwóch - inkuba i śmiertelnego króla Uruk. Dzięki tej mieszance, stał się w dwóch trzecich bogiem i w jednej trzeciej śmiertelnikiem. Mimo całej jego glorii i majestatu, ludzie pod jego władzą nie byli szczęśliwi - Gilgamesz był prawdziwym tyranem, który rządził żelazną ręką, a najmniejszy sprzeciw krwawo tłumił. Mało tego, egzekwował on wyjątkowo uciążliwe "prawo pierwszej nocy" - sypiał z pannami młodymi zanim dozwolone im było spać z ich własnym mężem. Ludzie cierpieli mocno pod tymi rządami, aż jeden z nich podczas wizyty w świątyni zaczął nawoływać do bogów o zadośćuczynienie.

Czytaj »

Kara
Po zabiciu demona Humbaby i powrocie do Uruk, Gilgamesz i Enkidu rozgościli się i urządzili wielką ucztę na cześć wszystkich bogów, którzy im na to pozwolili. Nie wiedzieli jednak, że bogowie wcale nie byli przychylni ich czynom i nie byli zadowoleni z zabicia stwora, który choć był demonem, był strażnikiem Cedrowego Lasu. Chcą jakoś ukarać Gilgamesza i Enkidu za ten występek, ale w obronie herosów wystąpiła Isztar, bogini miłości, prosząc bogów by dali mu szansę. Bogowie ostatecznie na to przystają, a Isztar zstępuje wkrótce na Ziemię i chce otrzymać od Gilgamesza pewną bardzo specyficzną wdzięczność za obronę.

Czytaj »

Wyprawa
Gilgamesz był doprawdy zdruzgotany po śmierci Enkidu. Nie mógł się pogodzić z tym faktem i mimo jego zgonu, pozostawał przy ciele przez sześć dni i siedem nocy, nie pozwalając go pogrzebać. Dopiero gdy ciało przyjaciela zaczęły toczyć robaki, Gilgamesz zrozumiał, że to ostateczny i nieodwołalny koniec. Koniec, jaki każdego będzie musiał kiedyś spotkać - śmierć. Wyraził w końcu zgodę na pogrzebanie Enkidu, ale sam pogrążył się w smutku i żałobie, próbując zrozumieć, dlaczego tak się musi dziać. W końcu jednak wyrwał się z tego letargu i uznał, że tak wcale nie musi się stać - że jest jakiś ratunek. Utnapisztim, heros z dawnych czasów, uratował się od śmierci i został przez bogów obdarzony nieśmiertelnością, po tym jak zdołał jako jedyny przeżyć potop. Przeniesiony został do innego świata, znanego tylko jako Dilmun.

Czytaj »

Nieśmiertelność
Gdy po długiej i męczącej podróży przez dwa światy, Ziemię i Dilmun, Gilgamesz dostał się w końcu do jedynej rzeki, za którą przebywał Utnapiszti, jedyny człowiek obdarzony nieśmiertelnością, przez pomyłkę zabił kamienne giganty, które mogły go przez tą niebezpieczną rzekę przewieźć. Mimo to, razem z przewoźnikiem, Urszanabim, wymyślili fortel - wycięli pięć tysięcy drzew i zrobili z nich tratwy, po których przeskakując, przedostali się przez Wody Śmierci. Po drugiej stronie już czekał na nich Utnapiszti, który rozpoznał starego sługę Urszanabiego, ale nie znał Gilgamesza i zaczął domagać się wyjaśnień. Król Uruk natychmiast zaczął tłumaczyć.

Czytaj »

© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |