Pełny dostęp do zasobów serwisu
Niezarejestrowni goście mają pełny dostęp do zasobów serwisu. Mogą pisać komentarze, posty na forum, pobierać wszystkie zamieszczone w serwisie pliki i załączniki do wiadomości na forum. Zapraszamy!
Dlaczego tu jest reklama?

Starożytne Newsy

Najdłuższy podziemny akwedukt antycznego świata
dodane przez Petros | 2009-03-15 10:43
Jedno z najwspanialszych dzieł antycznych inżynierów znajduje się w Jordanii. To ciągnący się ponad sto kilometrów pod ziemią akwedukt, który dostarczał wodę do kilku miast. Jego twórcami są Rzymianie. Akwedukt odkrył dla nauki Mathias Döring, profesor hydromechaniki z Darmstadt (Niemcy). Miejscowi bowiem od dawna wiedzieli o istnieniu podziemnego tunelu, który zwali Kanałem Faraonów. Jednak akwedukt nie jest aż tak stary. Badania Döringa wykazały, że stworzyli go Rzymianie.

Akwedukt zaczyna się w wyschniętych już bagnach w Syrii. Przez 64 kilometry biegnie na powierzchni ziemi, ale trzy razy znika pod ziemią. Tunele mają odpowiednio 1, 11 i 94 kilometry. Najdłuższy dotąd znany antyczny podziemny akwedukt ma tylko 19 km. Znajduje się w okolicach Bolonii we Włoszech. Akwedukt dostarczał wodę do tzw. Dekapolis, czyli związku 10 miast w dzisiejszej Jordanii. Jego koniec znajdował się w Gadarze, w której żyło 50 tys. ludzi.

Gigantyczną inwestycję rozpoczęto około roku 90 n.e. Był to okres prosperity dla tych ziem. Pośredniczyły one bowiem w handlu między resztą rzymskiego imperium a krajami wschodu. Karawany pełne kosztownych dóbr co chwilę docierały pod mury Gadary. Rzymianie rozbudowywali miasto. Postawili dwa teatry, planowali też nimfeum z fontannami i wielkim basenem. Jednak lokalne źródła nie wystarczały, by zapewnić dość wody rozwijającym się miastom Dekapolis. Postanowiono więc sprowadzać wodę z okolic Dille we współczesnej Syrii. Stamtąd woda miała płynąć kanałem zbudowanym z betonu. Biegł on na powierzchni ziemi. Od góry przykryto go kamiennymi płytami, Chroniło to wodociąg przed zwierzętami, zanieczyszczeniami, pyłem i promieniami słońca, które mogły wywołać rozwój alg. Tym tunelem budowniczowie dotarli do miasta Adraa, ale tu zaczęły się schody, a dokładniej góry. Wtedy Rzymianie zaczęli kuć podziemny odcinek. Co gorsza nie mógł on iść najkrótszą trasą, gdyż budowniczowie musieli ominąć ogromny wąwóz.


Jak Rzymianie kuli tak długi tunel? Wpierw wytyczyli jego trasę, a następnie wykuli szyby co 20-200 metrów. Miały one dwa zadania. Po pierwsze umożliwiały kopanie tunelu w wielu miejscach na raz. Gdyby Rzymianie kuli go z jednego miejsca, to jednocześnie mogłyby pracować tylko dwie osoby. Biorąc pod uwagę szybkość z jaką mogły kuć skałę, akweduktu nie skończono by do dziś. Dzięki szybom można było zacząć kucie naraz w wielu miejscach i w dodatku z każdego szybu w dwóch kierunkach. Dzięki temu pracowało dużo więcej osób. Szyby zapewniały też wentylację. Naukowcy odkryli ponad 300 takich szybów. - Większość zamknięto jeszcze w starożytności, by nie wpadały do nich zwierzęta - tłumaczy Döring.

By wykonać tunel budowniczowie, którymi najpewniej byli legioniści, musieli usunąć 600 tys. metrów skały. To prawie jedna czwarta objętości piramidy Cheopsa. Średnia wysokość podziemnego akweduktu to 2,5 m, a szerokość - 1,5 m. W niektórych miejscach tunel biegnie aż 80 metrów pod powierzchnią ziemi. Zaplanowanie tunelu było nie lada wyzwaniem dla inżynierów. Musieli tak obliczyć spadek na dystansie 170 km, by woda płynęła swobodnie, a jednocześnie tunel nie znalazł się za nisko. I tak na przykład przez pierwsze 60 kilometrów spadek wynosi tylko 30 cm na jeden kilometr. Jego uzyskanie wymagało niesamowitej precyzji.

Inwestycję zakończono po 120 latach pracy. Osady mineralne na odcinku niedaleko miasta Abila ujawniły, że akweduktem płynęło od 300 do 700 litrów wody na sekundę. Jednak nie wszystko się powiodło. W wyniku drobnych błędów w obliczeniach w Gadarze akwedukt okazał się biec już trochę zbyt nisko, by woda wypełniła basen przy nimfeum i woda nigdy nie popłynęła fontannami.

http://archeowiesci.wordpress.com
Rejs jak w czasach królowej Hatszepsut
dodane przez Drizzt | 2009-03-10 20:36
Jednym z najciekawszych odkryć archeologicznych 2006 r. było znalezienie w jaskiniach w Wadi Gawasis nad Morzem Czerwonym świetnie zachowanych lin, wioseł i desek z egipskich statków sprzed czterech tysięcy lat.

To bezcenne odkrycie dało początek projektowi, w wyniku którego zbudowano replikę egipskiego statku z około 1800 r. p.n.e. Jednostka ta ukończyła parę tygodni temu ponad 200-kilometrowy rejs śladami floty królowej Hatszepsut.

Projektem kierowała Cheryl Ward, archeolog morski z Uniwersytetu Stanowego Florydy. Do eksperymentu namówiła ją francuska firma zajmująca się produkcją filmów dokumentalnych.

Znalezione w Wadi Gawasis zabytki dostarczyły wielu cennych informacji o egipskich statkach. Były tak rewelacyjnie zachowane, że naukowcy mogli nawet przebadać kanaliki wyżłobione w deskach przez świdraki okrętowe. W oparciu o ich analizę ustalili, że statek, z którego pochodziły deski, spędził w morzu około pół roku.

Projektując jednostkę naukowcy oparli się m.in. na egipskich przedstawieniach statków z czasów królowej Hatszepsut, która zorganizowała wielką wyprawę morską do krainy Punt (prawdopodobnie dzisiejsza Somalia bądź Erytrea).

Podczas budowy statku specjaliści stosowali tylko techniki dostępne starożytnym Egipcjanom. W październiku ubiegłego roku prawie 20-metrowa jednostka była gotowa. Naukowcy wypróbowali ją wpierw na Nilu, a potem przewieźli nad Morze Czerwone. Tam 24-osobowa załoga pokonała w tydzień ponad 200 kilometrów.

Podczas rejsu udało się uzyskać maksymalną prędkość 9 węzłów (ok. 16 km/h).

- Zastosowanych przez nas technologii nie używano do budowy statków przez 3500 lat, ale jak widać wciąż działają tak samo dobrze, jak wtedy - mówi Ward.

Na podstawie Popsci.com. Polecam galerię zdjęć.
Łużyckie cmentarzysko z Pomietowa
dodane przez Drizzt | 2009-03-10 20:29
Archeolodzy z Warszawy od trzech lat prowadzą ratownicze badania na starożytnym cmentarzysku w Pomietowie (gmina Dolice w Zachodniopomorskiem). Ich zdaniem stanowisko może mieć kluczowe znaczenie w poznaniu i zrozumieniu procesów związanych z kształtowaniem się kultury łużyckiej (ok. 1300-400 lat p.n.e.).

- Stanowisko odkryto przypadkowo w 2005 roku, w trakcie nielegalnego wybierania piachu. Wiadomość o jego ujawnieniu dotarła do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Szczecinie dzięki studentowi historii Uniwersytetu Szczecińskiego wraz z fragmentami glinianych naczyń i przepalonych kości - relacjonuje Magdalena Nowakowska, kierowniczka badań w ostatnim sezonie.

Od 2006 r. miejsce bada Instytut Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z Muzeum Narodowym w Szczecinie. Naukowcy odkryli ponad 100 obiektów - w większości grobów popielnicowych z około 1100 r. p.n.e. Urnom ze spalonymi szczątkami towarzyszyły nieliczne wyroby z brązu - pierścionki, szpile, kółka.

- Zlokalizowaliśmy również wiele obiektów związanych z obrzędami - groby symboliczne, tzw. samotne naczynia, miejsca sypania popiołu ze stosów ciałopalnych czy bruki kamienne. Wszystkie te elementy stanowiły integralną część cmentarzyska - mówi Nowakowska.

Dla archeologów ciekawe jest występowanie ceramiki guzowej - na tej podstawie datują stanowisko już na schyłek III okresu epoki brązu. Cmentarzysko w Pomietowie miałoby zatem kluczowe znaczenie dla badań nad początkami i rozwojem kultury łużyckiej na Pomorzu Zachodnim.

Jak podkreślają badacze stanowisko jest jednym z najdalej na północ wysuniętych miejsc z ceramiką wskazującą na sam początek zasiedlenia tych terenów przez ludność kultury łużyckiej.

Więcej, w tym liczne zdjęcia, w Nauce w Polsce.
Odbudowa Artemizjonu?
dodane przez Petros | 2009-03-09 20:14
Z siedmiu starożytnych cudów świata do naszych czasów zachowały się tylko piramidy w Gizie. Pozostałe, choć były o ponad dwa tysiące lat młodsze, nie przetrwały. Możliwe jednak, że w niedalekiej przyszłości będą na świecie dwa antyczne cuda.

Tureccy i austriaccy naukowcy planują odbudować świątynię Artemidy w Efezie, czyli Artemizjon. Były już dwa. Pierwszy ufundował w połowie VI w. p.n.e. król Lidii Krezus. Po 120 latach pracy najwspanialej zdobiona świątynia greckiego świata była gotowa. Jednak w 356 r. p.n.e. pewien szewc podpalił ją, by unieśmiertelnić swe imię (co mu się niestety udało). Zebranie funduszy i odbudowa zajęły trochę ponad sto lat. Ostateczną zagładę sprowadzili na świątynię Goci, którzy w 262 r. n.e. najechali Efez. Nieliczne resztki budowli odkryli w XIX w. brytyjscy archeolodzy.

Tym co zachwycało starożytnych były rozmiary Artemizjonu oraz niezwykle bogata dekoracja, a zwłaszcza 36 rzeźbionych bębnów umieszczonych u dołu przednich kolumn. Takiej ozdoby nie miała żadna inna grecka świątynia.

Trzecia świątynia ma mieć takie same rozmiary jak antyczna, ale rzeźbione bębny mają być w aż 60 kolumnach ze 120. Pomysłodawcy chcą, by bębny stworzyli artyści z całego świata. Międzynarodowe jury ma wybrać najlepsze. Szacuje się, że budowa będzie kosztować 150 mln dolarów.

http://archeowiesci.wordpress.com
Najstarsza płaskorzeźba Majów
dodane przez Drizzt | 2009-03-08 19:26
Amerykańscy archeolodzy, którzy badają położoną w głębi gwatemalskiej dżungli starożytną metropolię Majów El Mirador, odkryli najstarszą znaną nam płaskorzeźbę będącą dziełem tego ludu.

Płaskorzeźba z około 300 r. p.n.e. przedstawia bóstwa Ixbalanque i Hunapú pływające w rzece. Odkrycie jest niezwykle cenne, gdyż pozwala przesunąć datowanie początków sztuki i religii Majów o 100-150 lat wstecz.

- To wspaniałe dzieło sztuki pokazuje, że Majowie w tych czasach nie byli zwykłymi wieśniakami, ale rozwinęli już zaawansowaną cywilizację i to wcześniej niż dotąd sądziliśmy - mówił na sobotniej konferencji prasowej kierownik zespołu archeologów Richard Hasen.

Płaskorzeźba ma cztery metry długości i trzy metry wysokości. Wykonana jest z wapienia i stiuku.

Na podstawie AFP (po niemiecku) i La Prensa Grafica (po hiszpańsku). Jak się pojawią jakieś angielskie źródła to zalinkuję. To samo dotyczy zdjęcia płaskorzeźby. Na razie polecam galerię zdjęć i rysunków El Mirador.

El Mirador, w którym odkryto płaskorzeźbę, znamy wciąż dość słabo. Wystające z dżungli wielkie, zarośnięte góry w kształcie piramid odkryto w 1926 roku, ale pierwsze prace badawcze przeprowadzono dopiero w latach 60. Regularne badania archeologiczne El Mirador zaczęto w 1978 r. Są one bardzo kosztowne i uciążliwe, gdyż miasto leży w trudno dostępnym rejonie Gwatemali.

Jak na razie badania ujawniły, że El Mirador było niegdyś wielką metropolią zamieszkaną przez 80 tys. ludzi. W mieście stało około 30 kompleksów świątynnych w kształcie piramid z trzema szczytami, które teraz przypominają góry. Największy z nich nazwany La Danta miał 72 m wysokości i 2800 tys. m sześć. objętości, co czyni go największą piramidą świata (piramida Cheopsa ma 2600 tys. m sześć. objętości, choć jest dwa razy wyższa).

El Mirador jest dużo starsze niż inne wielkie miasta Majów: Tikal, Copan, Palenque czy Chichen Itza. Jego początki sięgają VI w. p.n.e. Nic więc dziwnego, że to w nim odkryto najstarszą znaną płaskorzeźbę Majów. Największy rozwój miasto przeżywało od III w. p.n.e. do I w. n.e., po czym zostało porzucone.

Władze Gwatemali zamierzają stworzyć w El Mirador park turystyczny. Na razie ta jedna z najwspanialszych metropolii Majów prawie w ogóle nie przyciąga turystów. By się do niej dostać trzeba zorganizować śmigłowiec albo maszerować dwa dni przez dżunglę.

Najnowsze odkrycia związane z Majami
Starożytne pismo z Półwyspu Iberyjskiego wciąż strzeże swych tajemnic
dodane przez Drizzt | 2009-03-02 16:36
Gdy archeolodzy odwrócili kamienną płytę i zobaczyli stosunkowo długi napis w nieużywanym już od 2500 lat alfabecie, byli zachwyceni. 86-literowa inskrypcja, którą znależli w ubiegłym roku w południowej Portugalii, była bowiem najdłuższym napisem w tzw. piśmie południowo-zachodnim.

Większość z 90 kamiennych płyt z jego literami odnaleziono w południowej Portugalii. Garść pochodzi z Andaluzji w Hiszpanii. Niestety, znalezione teksty są zazwyczaj bardzo krótkie i często niekompletne.

Próby odczytania tego pisma trwają już dwa wieki. Głównym problemem jest mała liczba inskrypcji. Gdyby wszystkie znalezione napisy złożyć w jeden tekst, to zająłby zaledwie jedną kartkę.


Co prawda cały czas przybywa nowych znalezisk, ale i tak nie są one wystarczające, by odczytać pismo. Ogromnym problemem jest to, że nie znamy języka ludzi, którzy ryli te litery. W rachubę wchodzi kilka iberyjskich ludów. Większość ekspertów przypisuje je Tartezyjczykom, którzy w tym czasie stworzyli w południowej Hiszpanii wysoko rozwiniętą kulturę. Niektórzy nawet zwą to pismo tartezyjskim.

Zdaniem uczonych tablice mają 2800-2500 lat. Dotychczasowe badania wykazały, że tajemnicze pismo wiele zapożyczyło z alfabetów Fenicjan i Greków, ale jest też wzbogacone miejscowymi dodatkami. Naukowcy zidentyfikowali znaczenie wielu znaków, ale osiem z nich wciąż jest całkowicie niezrozumiałych. Wysiłki uczonych umożliwiły już nawet odczytanie części tekstów. Niestety, nikt nie rozumie odcyfrowanych słów.

Nie jest też jasne jakie było przeznaczenie tablic. Wedle najpopularniejszej teorii były nagrobkami.

Na podstawie International Herald Tribune/AP.
Na ilustracji jedna z odkrytych tablic.
Zdjęcie na licencji Creative Commons.
Autor: Georges Jansoone.
Starożytny posąg odkryto w pobliżu piramidy Mykerinosa
dodane przez Drizzt | 2009-02-28 11:02
Tajemniczy posąg z kwarcytu przedstawiający siedzącego mężczyznę leżał sobie tysiące lat obok jednej z trzech najsłynniejszych piramid świata, które stoją w Gizie.

Robotnicy natrafili na niego podczas rutynowych prac na północ od piramidy Mykerinosa, najmniejszej spośród trzech wielkich piramid. Rzeźba leżała wyjątkowo płytko. Od powierzchni dzieliło ją tylko 40 cm pustynnego piasku.

Posąg siedzącego na krześle mężczyzny ma 149 cm wysokości. Specjaliści nie wiedzą kogo przedstawia. Nie zachowały się na nim żadne inskrypcje. W oparciu o styl rzeźby oceniają, że powstała mniej więcej w tym samym czasie co piramida faraona Mykerinosa. To oznacza, że ma około 4600 lat.

Wyrzeźbiony mężczyzna ma perukę do ramion. W prawej ręce trzymał niegdyś jakiś przedmiot. Na figurze są liczne pęknięcia, a jej twarz jest częściowo starta.

Na podstawie depeszy agencji Reuters. Dali zdjęcie posągu.

news pochodzi z Archeowieści.
strony: 1 2 3 4 5 6 7
© Archeos.pl | O serwisie | Kontakt |
Pliki Cookie
Używamy plików Cookie, aby ułatwiać korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych i reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Rozumiem